
Nie masz złej genetyki. Masz ciało, które wymaga innej strategii.
Czy genetyka ma realny wpływ na powodzenie w odchudzaniu?
1. Metabolizm – niektórzy faktycznie:
spalają trochę więcej kalorii w spoczynku
Różnice między ludźmi to zwykle 100–300 kcal dziennie
To nie jest "magia genów", tylko np. jeden baton dziennie.
Wniosek:
Genetyka daje przewagę… ale nie tłumaczy otyłości ani jej braku w 100%.
2. Apetyt i sytość – tu genetyka ma DUŻY wpływ
To jest klucz.
Niektórzy:
szybciej robią się głodni
słabiej czują sytość
bardziej reagują na jedzenie (dopamina, nagroda)
To oznacza:
trudniej utrzymać deficyt
częściej "ciągnie" do podjadania
I to jest realna przewaga / utrudnienie genetyczne.
3. Mózg i zachowania
Geny wpływają na:
impulsywność
kontrolę zachowań
reakcję na stres (jedzenie jako "ucieczka")
Dlatego dwie osoby:
mają tę samą dietę
ale jedna "wytrzyma", druga nie
To nie słabość. To biologia + środowisko.
4. Budowa ciała i typ sylwetki
Genetyka wpływa na:
ilość masy mięśniowej
rozkład tłuszczu (np. brzuch vs biodra)
tempo budowy mięśni
Osoba z większą ilością mięśni:
spala więcej kalorii
łatwiej utrzymuje wagę
5. Tzw. "set point" (punkt równowagi)
Organizm "lubi" pewien poziom tkanki tłuszczowej. Zawsze będzie do niego dążył. Będzie próbował odzyskać utraconą tkankę tłuszczową.
Przy odchudzaniu:
spada metabolizm
rośnie głód
spada energia
To też jest częściowo genetyczne.
Podsumowując:
Genetyka nie blokuje odchudzania ale wpływa na trudność procesu.
Czyli dwie osoby mogą robić to samo i mieć różne efekty
