
To za trudne
Szczur (odkłada hantle, ciężko oddycha):
– Nie no…
– To jest za trudne.
Dzik:
– Co jest trudne?
Szczur:
– No to wszystko…
– Ćwiczenia, tempo…
– Nie ogarniam tego.
Szczur (siada, kręci głową):
– Chyba to nie dla mnie.
Dzik (podchodzi bliżej):
– Pierwszy raz to robisz?
Szczur:
– No… tak.
Dzik:
– No to czemu ma być łatwe?
Szczur (patrzy na dzika):
– Bo… myślałem, że jakoś pójdzie.
Dzik:
– Pójdzie.
– Tylko nie od razu.
(Szczur milczy)
Dzik:
– Pamiętasz pierwsze treningi?
Szczur:
– No…
Dzik:
– Też było ciężko?
Szczur:
– Było.
Dzik (lekki uśmiech):
– I co? Nauczyłeś się?
(Szczur kiwa głową)
Dzik:
– No właśnie.
Szczur:
– Czyli… to normalne?
Dzik:
– Nie tylko normalne.
Dzik (Pochyla się lekko):
– To jest sygnał, że się rozwijasz.
Szczur (patrzy zaskoczony):
– Serio?
Dzik:
– Jak coś jest łatwe…
– to już to znasz.
Dzik:
– A jak jest trudne…
– to właśnie tam zaczyna się zmiana.
(Szczur patrzy na hantle… podnosi je znowu)
Szczur (ciszej, ale pewniej):
– Dobra…
– To jeszcze raz.
(Dzik uśmiecha się pod nosem)
Największy błąd?
Myślisz, że trudne znaczy "to nie dla mnie".
A tak naprawdę — to pierwszy znak, że robisz coś, co działa.
