Za późno na mnie...

2026-04-11

Za późno na mnie...

(Szczur stoi z boku siłowni, patrzy na innych)

Szczur:
– Wiesz co…
– Na mnie już chyba za późno, za późno zaczynam.

Dzik:
– Za późno na co?

Szczur:
– No na to wszystko…
– Formę, siłę…
– Inni zaczynali dużo wcześniej.

Dzik:
– A Ty kiedy miałeś zacząć?

(Szczur lekko zaskoczony)

Szczur:
– No… nie wiem…
– Kiedyś.

Dzik:
– Kiedyś już było.

Szczur:
– No tak…

Dzik:
– A teraz jest teraz.

Szczur:
– Ale zobacz na nich…
– Każdy lepszy, silniejszy…

Dzik:
– Każdy z nich kiedyś zaczynał.

Szczur:
– Myślisz, że ja jeszcze mogę coś zmienić?

Dzik:
– Możesz.

Dzik:
– Pytanie nie brzmi "czy za późno".

Dzik:
– Pytanie brzmi:
– czy chcesz zostać w tym samym miejscu.

Szczur:
– Nie.

Dzik (lekki uśmiech):
– No to masz odpowiedź.

Szczur:
– Czyli… nie jest za późno?

Dzik:
– Za późno…
– to jest nie zacząć w ogóle.

(Szczur patrzy na hantle… bierze je do ręki)

Szczur:
– Dobra…
– To zaczynam.

(Dzik kiwa głową)

Największa wymówka?
"Za późno na mnie".

A prawda jest taka:
najlepszy moment był kiedyś…
drugi najlepszy jest teraz.

Share