
Czy zakwasy oznaczają dobry trening?
Często spotykam się z tym, że ktoś ocenia trening po tym, czy następnego dnia coś go boli.
Jak są zakwasy to trening był dobry. Jak nic nie boli, pojawia się myśl: "może było za słabo"
Zakwasy nie są najlepszym wyznacznikiem dobrego treningu.
Najczęściej pojawiają się wtedy, kiedy ciało dostaje coś nowego: nowe ćwiczenie, większy ciężar, inne tempo, więcej serii albo powrót do aktywności po przerwie.
Dlatego osoba początkująca może mieć zakwasy po bardzo podstawowym treningu, a osoba trenująca regularnie może zrobić świetny trening i następnego dnia czuć się całkiem dobrze.
I to nie znaczy, że trening był słaby.
Trening nie musi kończyć się tym, że przez trzy dni nie możesz zejść po schodach.
Trening ma Cię wzmacniać, a nie niszczyć.
Oczywiście zakwasy czasem się pojawią i to jest normalne. Ale jeśli po każdym treningu boli Cię wszystko tak, że nie możesz normalnie funkcjonować albo wrócić na kolejny trening, to nie zawsze jest dobry znak.
Lepiej oceniać trening po tym, czy:
technika była dobra,
ćwiczenia były dobrze dobrane,
czułaś pracę mięśni, a nie ból w stawach,
jesteś w stanie wrócić na kolejny trening,
z tygodnia na tydzień robisz choć mały postęp.
Dobry trening ma Cię prowadzić do przodu, nie musi Cię niszczyć.
