Ja to już mam swoje lata

2026-04-28

(Byk stoi z boku, ręce w kieszeni. Patrzy na salę. Lekki uśmiech, bardziej ironiczny)

Byk:
– No fajnie tu macie…
– Ale ja to już mam swoje lata.

(Szczur odwraca się do niego)

Szczur:
– Też tak myślałem.

Byk (z lekkim uśmiechem):
– No ale Ty młodszy jesteś.

Szczur:
– W głowie może tak.
– W ciele… niekoniecznie.

Byk:
– No wiesz…
– Kiedyś to człowiek miał siłę…
– Teraz to już inaczej.

Szczur:
– A co się zmieniło?

Byk:
– No… wszystko.
– Praca, zmęczenie, życie…

(Szczur kiwa głową)

Szczur:
– U mnie też.

Byk:
– Dlatego mówię…
– to już nie ten moment.

Szczur:
– A kiedy był?

Byk:
– No… może kiedyś, z 10 lat temu...

Szczur:
– Kiedyś, było minęło.

(Szczur wskazuje głową na salę)

Szczur:
– Widzisz ich?

Byk:
– No.

Szczur:
– Myślisz, że każdy tu zaczynał młody i w formie?

Byk:
– No… pewnie nie.

(Dzik stoi obok, spokojny, słucha)

Szczur:
– Ja też przyszedłem późno.

Szczur:
– I wiesz co się okazało?

Byk:
– Co?

Szczur:
– Że późno… to i tak lepiej niż wcale.

(Byk patrzy na hantle obok ławki)

Byk:
– Myślisz, że ja jeszcze coś mogę?

Szczur:
– Możesz.

(Dzik lekko kiwa głową — pierwszy raz wchodzi w rozmowę)

Dzik:
– Pytanie nie brzmi "ile masz lat".

Dzik:
– Tylko ile jeszcze chcesz nic nie robić.

(Byk bierze hantle do ręki)

Byk:
– Dobra…
– To spróbuję.

(Szczur uśmiecha się pod nosem)

Najczęstsza wymówka? "Ja to już mam swoje lata".
A ciało nie pyta o wiek… tylko o to, czy zaczynasz.

Share