
Kiedyś siłownia wyglądała inaczej...
(Szczur i Dzik siedzą po treningu. Podchodzi Stary Byk z ręcznikiem na ramieniu)
Byk:
– Patrzę na to wszystko…
– i powiem wam… kiedyś to siłownie wyglądały zupełnie inaczej.
Szczur:
– W sensie jak?
Byk:
– Sprzęt stary, często skrzypiał…
– hantle nie do pary…
– a jak coś się zepsuło, to się naprawiało, a nie wymieniało.
Szczur:
– I ludzie trenowali normalnie?
Byk (kiwa głową):
– Trenowali.
– Bez aplikacji, bez planów z internetu…
– nikt nie liczył kalorii.
Szczur:
– To jak wiedzieli co robić?
Byk:
– Patrzyłeś, próbowałeś…
– ktoś starszy podszedł, pokazał…
– albo sam dochodziłeś do tego.
Byk:
– I wiesz co było najważniejsze?
Szczur:
– Co?
Byk:
– Nikt się nie zastanawiał tak dużo jak teraz.
Szczur:
– A atmosfera jaka była?
Byk:
– Prosta.
– Albo robiłeś… albo nie.
Byk:
– Nikt nie udawał, nikt nie nagrywał…
– każdy przyszedł zrobić swoje.
Szczur:
– Trochę tego brakuje.
Dzik:
– To nie miejsce się zmieniło.
Dzik:
– Ludzie się zmienili.
Byk:
– Kiedyś było mniej wiedzy…
– ale więcej robienia.
(Szczur łapie hantle)
Szczur:
– Nie trzeba wracać do "kiedyś"…
Dzik:
– Wystarczy robić… jak kiedyś.
(Byk się uśmiecha, kiwa głową)
Kiedyś było inaczej.
Mniej sprzętu, mniej wiedzy ale jedno było takie samo robisz = masz efekt.
